Witam serdecznie wszystkich... Dziś mogę się pochwalić ukończeniem pracy nad Tęczową Różą... Ta wiekopomna chwila nastąpiła wczoraj ok godziny 22-giej 😉 dziś od rana byłam zajęta przygotowywaniem haftu do oprawy... Zatem bez zbędnych słów zapraszam na fotorelację z ostatnich dni pracy nad tym projektem...
Pierwsze siedem zdjęć to zapis kolejnych etapów mojej pracy hafciarskiej :
Te zdjęcia są z wczorajszego wieczoru, kiedy to ukończyłam haftowanie...Haft jest tu brudny i "sponiewierany" długimi miesiącami mojej działalności lub bezczynności 😉
Kolejne zdjęcia pokazują mój hafcik w detalach już dzisiaj po praniu i krochmaleniu podczas prasowania:
Nie mam w zwyczaju skupiać się zwykle na lewej stronie moich hafciarskich projektów, jednak dziś zrobiłam wyjątek... Tak więc oto moja Róża na lewej stronie prezentuje się tak :
A oto końcowy efekt wielu miesięcy mojej pracy... Tęczowa Róża gotowa do oprawy....
Ufffff... Szczerze mówiąc to już myślałam, że ten moment nigdy nie nastąpi ale w końcu się udało.... Brawo Ja !!!!! 😋😋😋😋😋
wtorek, 14 lutego 2017
czwartek, 9 lutego 2017
Tęczowa Róża -Wielki Powrót!!!!
Witam serdecznie wszystkich! Po ponad półrocznej przerwie dokładnie tydzień temu wyjęłam z ukrycia porzucony haft Tęczowej Róży... Ostatnie dni przyniosły mi trochę spokoju więc wena wróciła. Ponadto do powrotu do haftu zmotywowały mnie bardzo miłe słowa moich blogowych Koleżanek pod moim "pudełkowym" wpisem, w których wyrażały radość z mojej aktywności twórczej. I tak postawiłam kolejne xxx... Tak więc zapraszam na fotorelację z moich poczynań w mijającym tygodniu... Dodam tylko, że pierwsze zdjęcie to stan mojego haftu z lipca ubiegłego roku... Dosierpnia trochę jeszcze przybylo zaś potem już haft odpoczywał długie miesiące...
wtorek, 31 stycznia 2017
Po wielu miesiącach nieobecności... Urodzinowe pudełeczka...
Serdecznie witam Wszystkich... Już pół roku minęło od ostatniego wpisu u mnie... Niestety chęci swoje a życie swoje... Zresztą życie czasem sprawia, że i czasem chęci brak... I tak było u mnie przez ostatnie miesiące. Mnóstwo stresu i zero weny twórczej. Dopiero ostatnie dni przyniosły przypływ jakiejkolwiek weny... I tak powstały podarunki na urodziny moich koleżanek z pracy... Tak się składa że w lutym każdego dnia na początku ma któraś to święto. I tak powstały pierwsze "rękoczyny"... co prawda mają one z haftem niewiele wspólnego ale zawsze to już coś lepsze niż nic.Zapraszam na fotorelację...
poniedziałek, 4 lipca 2016
Tęczowa Róża nabiera kształtów. ...
Witam poniedziałkowo. .. ostatnie dni o ile miałam czas poświęciłem na pracę nad Różą. .. i tak oto mój haft nabiera juz konkretnych kształtów. .. tak więc bez zbędnych słów zapraszam na fotorelację.
Zwykle haftuję w domu, i szło mi tak :
A dzisiaj odbywało się haftowanie "publiczne" 😉 Moi Synowie : Dominik i Szymon wykazywali się piłkarsko a ja hafciarsko... na dowód dwa zdjęcia 😋
I tym sposobem mam ok 3/4 Róży gotowe 😃 :
Zwykle haftuję w domu, i szło mi tak :
A dzisiaj odbywało się haftowanie "publiczne" 😉 Moi Synowie : Dominik i Szymon wykazywali się piłkarsko a ja hafciarsko... na dowód dwa zdjęcia 😋
I tym sposobem mam ok 3/4 Róży gotowe 😃 :
Subskrybuj:
Posty (Atom)
































































