sobota, 10 października 2015
Moja pierwsza karteczka ślubna :-)
Na "fali" mojej karteczkowej działalności ,moja znajoma poprosiła mnie o wykonanie karteczki dla Nowożeńców. ... termin realizacji był przystępny a że ślubnych karteczek jeszcze nie robiłam , to i się zgodziłam. .. sam motyw haftu to właściwie wzór na obrazek, jednak ja pokusiłam się o haftowanie na najdrobniejszym materiale na jakim do tej pory haftowałam czyli na Lindzie 27 ct. I tym sposobem obrazek zamieniłam właściwie na miniaturkę... wymiary gotowego motywu to 15/ 9 cm, wymiary gotowej kartki 15/ 21cm. Reszta karteczki również jest moim wytworem ,począwszy od bazy a skończywszy na kwiatku w butonierce Pana Młodego. Odnośnie tego kwiatka ,to mam ciągle wrażenie, że jest ciut za duży ,jednak przy tak malutkim motywie moja i tak wąska wstążka była za szeroka. Mogłam co prawda pokusić się o kupienie gotowego kwiatka ,jednak nawał zajęć spowodował ,że nie przyszło mi to wtedy na myśl. Tak więc kwiatek jest jaki jest ;-) ostatnimi elementami, które zrobiłam to były dwie koperty. ... duża na samą kartkę a mała do środka z przeznaczeniem na ewentualne prezenty finansowe dla Młodej Pary ;-) ;-) ;-) I to by było wszystko co chciałam napisać Wam drodzy moi Czytelnicy i Czytelniczki.... a teraz coś dla oka czyli dosyć obszerna fotorelacja :
czwartek, 1 października 2015
Karteczni... Karteczki...Karteczki !!!!
I teraz pozostało mi tylko wyhaftować cztery razy ten sam wzór... Jeśli chodzi o dane techniczne... materiał Lugana 25ct nici DMC satynowe oraz niebieska nić metaliczna Kreinik o której pisałam w niedawnym wpisie... Pierwotnie wszystkie cztery miały być czerwone ale ostatecznie dla mojego Pana Doktora jedynego zdecydowałam się na niebieski. Pozostałe powstały czerwone gdyż będą dla Pań :-) Haftowanie rozpoczęłam 1 września... Oto kilka zdjęć relacjonujących pracę nad "stetoskopami" :
Kiedy już zaczynałam pracę nad czwartym motywem, wtedy "dojrzałam" do wyboru papierów i innych dodatków na przyszłe kartki:
Praca nad czwartym stetoskopem trwała najdłużej z powodu żle wybranej nitki :-( Niemniej z trudem bo z trudem ale powtał niebieski stetoskop... Być może pierwsze xxx nie wyglądają zbyt zachęcająco ale całość w ostatecznym kształcie prezentuje się nawet nieźle dlatego nie haftowałam go drugi raz.
Ostatecznie "na brudno" wszystkie cztery motywy prezentują się tak:
A po wypraniu i wyprasowaniu tak :
Potem przyszedła czas na pracę nad bazami do kartek i na wzmontowenie w nie hafcików:
A oto efekty...
Format kartek wyszedł spory bo mają każda 15cm na 21 cm :-) . I tu pojawił się niejaki problem...mianowicie w co włożyć karteczki... I z pomocą przyszły mi papiery nabyte niedawno w Lidlu oraz tablica do bigowania... Tak więc wczoraj wieczorem "popełniłam" cztery spore koperty w dosyć grubego kartonu w różnych kolorach i fakturach...
A oto ostateczny efekt moich starań i pracy , którą zakończyłam ok 23.45 dnia 23 września :-) :
No i na tym bym zakończyła relację z prac nad tym projektem... do karteczek przed wręczeniem dodałam jeszcze małe, słodkie co nieco... I mam nadzieję że sprawiłam moim Doktorom trochę przyjemności :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















































