środa, 16 grudnia 2015

Gwiazdeczki, gwiazdeczki, gwiazdeczki... czyli spotkanie wigilijne u mnie w pracy :-)

Pod koniec listopada kończyłam moją choineczkę biscornu... w planach miałam zrobienie karteczek świątecznych... ale zainspirowana gwiazdkami postanowiłam , iż zamiast kartek dla każdej koleżanki z pracy zrobię zawieszkę biscornu na choinkę. Problem polegał jednak na tym iż nie wiedziałam czy zdążę. Pracę rozpoczęłam ok 25 listopada natomiast nasze coroczne spotkanie wigilijne zawsze jest w połowie grudnia. No a do zrobienia miałam 23 sztuki. Niemniej pracę nad tym projektem rozpoczęłam. Zakupiłam potrzebne materiały takie jak: kanwę, nitki, kolorowe ozdobne paciorki i ozdobne dzwoneczki. No i rozpoczęłam pracę...oto kilka zdjęć z tego okresu:



















Potem rozpoczęło się zszywanie i obszywanie koralikami:





































W tzw międzyczasie myślałam nad tym w jakiej formie mam wręczyć upominki. No i wymyśliłam specjalne , zrobione przeze mnie pudełka z ozdobnego kartonu. Forma i ozdobienie wymyślone przeze mnie. Oto kilka fotek z pracy nad pudełkami:
















Potem pomyślałam o życzeniach: wymyśliłam karteczki... Początkowo życzenia miały być pisane ręcznie. Jednak zamiast tradycyjnych życzeń postanowiłam wpisać tekst piosenki o Jezusie i Maryi którą ostatnio się zachwyciłam ( Piosenki możecie posłuchać tu; http://gloria.tv/media/59mcaS2EnGv ) no i powstał problem barkau czasu... Tak więc tekst wydrukowałam i gotowy przykleiłam do kartki.








I tak oto na dwa dni przed oddziałową wigilijką jestem gotowa :-) jeszcze tylko do każdego upominku coś słodkiego i może nadejść ten dzień... A oto kilka zdjęć gotowych gwiazdek i całych podarunków :





















czwartek, 3 grudnia 2015

Choinka w stylu biscornu :-)

Na jednym z blogów zobaczyłam bardzo fajne wzorki na trzy gwiazdkowe biscornu o różnych rozmiarach. ... Połączone miały tworzyć fajny świąteczny gadżet :-) A ponieważ miałam zapotrzebowanie na coś świątecznego dlatego pokusiłam się o zrobienie takiego :-) a oto fotorelacja z procesu tworzenia. ...





















































poniedziałek, 23 listopada 2015

Moja Tęczowa Róża zaczęła rozkwitać :-) :-) :-)

Witam w ten jesienno- zimowy listopadowy wieczór. ... Od dluzszego czasu obserwuję pracę innych hafciarek nad bardzo ciekawym projektem jakim jest wzór Tęczowa Róża :-) no i stało się tak ,że dojrzałam do tej decyzji: chcę też mieć ten obraz w swojej kolekcji :-) Trochę to z mojej strony wariactwo bo przecież już tyle prac mam pozaczynanych . .. bo goni mnie termin z ukończeniem tajnego projektu. ..bo Maski czekają cierpliwie. ... bo ..... oj powodów przeciwko Róży było mnóstwo !!! No ale na ten rodzaj wariactw leku chyba nie ma toteż zdobyłam wzór na odpowiedniej grupie na Fb . Skompletowanie materiałów zajęło  mi kilka dni. Początkowo chciałam haftowac na zwyklej Aidzie 20 ct lub na Handargerze 22 ct . .. Jednak moje wariactwo dalo znać  o sobie i rzuciłam się na głęboką wodę. ..postanowiłam zatem, że Różę wyhaftuję na najdrobniejszym materiale jakim dysponowałam czyli Luganie Murano 32 ct. Oczywiście haftuję co jedna nitkę czyli na 1cm materiału wychodzi 13xxx. xxx są drobne ale muszę powiedzieć, że nie sprawiają mi kłopotu ... na jednym z poniższych zdjęć pokażę wam w ramach ciekawostki jak wyglądają te moje xxxx w porównaniu do wielkości xxx na Aidzie 20 ct. .. co do innych danych technicznych to mulina DMC , no i zupełnie nowy tamborek.  Ten tamborek zakupiłam w ramach eksperymentu , ostatnie lata zawsze pracuję na plastikowych ramkotamborkach. Mam co prawda 1 drewniany ale nie jestem z niego zadowolona,  bowiem słabo napina materiał.  Ten nowy jest szerszy i juz mogę stwierdzić, że jest bardzo dobry. ... Moje drogie Czytelniczki i Czytelnicy.. coś bardzo się dzisiaj rozpisałam. .. tak więc zapraszam na fotorelację :










































środa, 18 listopada 2015

Tryptyk Kuchenny już na ścianie :-) :-) :-)

Witam serdecznie :-) jakiś czas nic nie pisałam a to dlatego, że jestem w trakcie pracy hafciarskiej nad tzw tajniakiem czyli obrazem na prezent..... no i nic nie mogę pokazać a nie mam jeszcze nawet połowy więc dzisiaj mogę pokazać coś innego :-) Świeże,  dziś odebrane z  oprawy....mój Tryptyk Kuchenny zawisł na mojej osobistej ścianie w kuchni. Popatrzcie więc na zdjęcia :